26 stycznia 2026

Turniej Smoka: Młodzik 2013 na drugim miejscu!

W miniony weekend w Krakowie odbył się dwudniowy Turniej SMOKA, w którym udział wzięli młodziki z rocznika 2013. Zawodnicy AP CANPACK Okocimski Brzesko, prowadzeni przez trenera Dawida Lizaka, zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, kończąc prestiżowe zmagania na wysokim, drugim miejscu. Dodatkowym wyróżnieniem dla naszej drużyny było zdobycie tytułu króla strzelców turnieju przez Oliwiera Kuklę.

Pierwszego dnia turnieju nasz zespół rywalizował w fazie grupowej, rozgrywając pięć spotkań. Bilans tych meczów to cztery zwycięstwa i jeden remis. Zdobyte 13 punktów pozwoliły „biało-zielonym” zająć pierwsze miejsce w tabeli grupy i zapewnić sobie awans do rozgrywek drugiego dnia w tzw. Lidze Mistrzów.

W niedzielę drużyna Okocimskiego podtrzymała wysoką formę. W pięciu kolejnych spotkaniach zanotowała cztery zwycięstwa oraz jedną porażkę, która ostatecznie zadecydowała o końcowym układzie tabeli i drugim miejscu w turnieju.

Występ w Turnieju SMOKA był potwierdzeniem bardzo dobrej postawy naszych zawodników, którzy przez cały weekend prezentowali wysoki poziom sportowy, zaangażowanie i wolę walki. Na szczególne uznanie zasługuje również praca trenera Dawida Lizaka, którego przygotowanie zespołu — zarówno pod względem piłkarskim, jak i mentalnym — miało kluczowy wpływ na osiągnięty sukces.

Grupa A:
1. AP CANPACK Okocimski Brzesko 13 pkt
2. PAPN Kraków 10 pkt
3. KS Rachowice 10 pkt
4. DIDI Gol Rabka Zdrój 7 pkt
5. WKS Żarek Barwałd 1 pkt
6. Piast Łapanów 1 pkt

Wyniki:
AP CANPACK Okocimski Brzesko – Piast Łapanów 9:0
Bramki: Cyrcyl Bochenek, Mateusz Piechowicz x2, Jan Świerczek, Jakub Drużkowski x3, Jakub Dymek, Oliwier Kukla.

KS Rachowice – AP CANPACK Okocimski Brzesko 2:2
Bramki: Jakub Dymek, Bruno Kulka.

AP CANPACK Okocimski Brzesko – DIDI Gol Rabka Zdrój 4:2
Bramki: Jakub Stelmach x2, Jakub Dymek, Mateusz Piechowicz.

WKS Żarek Barwałd – AP CANPACK Okocimski Brzesko 0:7
Bramki: Oliwier Kukla x5, Jakub Dymek x2

AP CANPACK Okocimski Brzesko – PAPN Kraków 4:0
Bramki: Maksymilian Marinković, Jakub Stelmach, Cyrcyl Bochenek, ???

Liga Mistrzów:
1. KS Rachowice 13 pkt
2. AP CANPACK Okocimski Brzesko 12 pkt
3. Karol Wadowice 7 pkt
4. Stal Łańcut 5 pkt
5. LKS Zgoda Malec 1 4 pkt
6. PAN Kraków 1 pkt

Wyniki:
AP CANPACK Okocimski Brzesko – LKS Zgoda Malec 1 2:0
Bramki: Jakub Dymek, Jakub Drużkowski.

AP CANPACK Okocimski Brzesko – KS Rachowice 0:1

Karol Wadowice – AP CANPACK Okocimski Brzesko 0:4
Bramki: Jakub Stelmach x2, Jakub Drużkowski, Maksymilian Marinković.

PAPN Kraków – AP CANPACK Okocimski Brzesko 0:3
Bramki: Jakub Drużkowski, Oliwier Kukla, ???

AP CANPACK Okocimski Brzesko – Stal Łańcut 4:0
Bramki: Maksymilian Marinković x2, Bruno Kulka, Oliwier Kukla.

Kadra: Cyryl Bochenek, Oliwier Cudejko, Jakub Drużkowski, Xavier Drużkowski, Jakub Dymek, Iwo Kasperski, Oliwier Kukla, Bruno Kulka, Maksymilian Marinković, Mateusz Piechowicz, Jakub Stalmach, Jan Świerczek, Kacper Woda, Julian Ząbkowski.

Trener: Dawid Lizak.

Zdjęcia: facebook.com/turniejsmoka

20 stycznia 2026

MMP U17: Znamy grupowych rywali AP CANPACK Okocimski

Dziś w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej rozlosowano grupy finałowe Młodzieżowych Mistrzostw Polski w kategorii U-17. Szesnaście najlepszych drużyn w Polsce podzielone zostały na cztery grupy, które będą walczyły o miano najlepszego zespołu Turnieju Finałowego. Zespół AP CANPACK Okocimski Brzesko znalazł się w grupie C, z takimi zespołami jak: Rekord Bielsko-Biała, Polonia Środa Wielkopolska oraz APK UG Gdańsk.

„Biało-zieloni” swój pierwszy mecz rozegrają w piątek o godz. 16:40, mierząc się z Polonią Środa Wielkopolska. Kolejna dwa grupowe spotkania rozegrane zostaną w sobotę o godz. 11:50 (APK UG Gdańsk) oraz 19:20 (Rekord Bielsko-Biała).

Grupa A: Constract Lubawa, KS Gniezno, Eskadra Warszawa, Dreman Opole.

Grupa B: MKS Jantar Ustka, Widzew Łódź Futsal, AP Limanovia Limanowa, Marcovia Marki.

Grupa C: Rekord Bielsko-Biała, Okocimski CANPACK Brzesko, Polonia Środa Wielkopolska, APK UG Gdańsk.

Grupa D: MOKS Jagiellonia Białystok, GKS SMS Futsal Tychy, Eurobus Orlik Przemyśl, LZS Dragon Bojano.

Źródło: MMP Futsal

 

20 stycznia 2026

Wywiad z trenerem Danielem Bukalskim

Prezentujemy krótki wywiad z trenerem AP CANPACK Okocimski Brzesko Danielem Bukalskim, który udzieł nam swojej opinii po niedzielnych zwycięskich eliminacjach do finałów Młodzieżowych Mistrzostw Polski w futsalu w kategorii U17. Zapraszamy do zapoznania się z jego treścią.

Trenerze, gratulacje zwycięstwa w trzeciej fazie eliminacji Młodzieżowych Mistrzostw Polski. Jak podsumuje Pan tę decydującą fazę turnieju?

DB: -„Dziękuję bardzo. Uważam, że rozegraliśmy bardzo dobry turniej, co potwierdzają również dzisiejsze wyniki. W czterech meczach straciliśmy zaledwie dwie bramki, co pokazuje potencjał tego zespołu. Chłopaki w każdym spotkaniu wychodzili z nastawieniem na zwycięstwo. Nawet w momentach, gdy rywal miał przewagę, nie poddawaliśmy się i staraliśmy się odzyskać kontrolę nad grą. Zdecydowanie jest z czego się cieszyć. Teraz pozostaje przygotować się do turnieju finałowego, w którym – moim zdaniem – w pełni zasłużyliśmy na udział.”

Turniej rozpoczęliście dość ostrożnie – od zwycięstwa 1:0. Z meczu na mecz było jednak widać coraz większą pewność siebie i wiarę we własne możliwości, a wyniki tylko potwierdziły, że w tej drużynie drzemie duży potencjał.

DB: -„Zgadza się. Rywale, z którymi się mierzyliśmy, to zespoły bardzo dobrze wyszkolone piłkarsko. My jednak wygrywaliśmy przewagą futsalową – staraliśmy się grać futsal, a nie tylko piłkę halową. Oczywiście, wciąż jest przed nami dużo pracy, ale to zespół, który potrzebuje dobrego wejścia w turniej, rozpędzenia się. Tak było i tym razem. Pierwszy mecz na turnieju zawsze jest najtrudniejszy – podobnie było w pierwszej fazie eliminacji z Limanovią. Z czasem jednak graliśmy coraz lepiej. To pozytywny sygnał, choć musimy pracować nad tym, by już od pierwszego spotkania prezentować najwyższy poziom, a nie tylko „przechodzić” mecz. Mimo wszystko jesteśmy zadowoleni i wierzę, że godnie będziemy reprezentować Brzesko w Bielsku-Białej.”

Dziś bardzo ważnym elementem waszej gry była defensywa. Dwie stracone bramki mówią same za siebie. Jak oceni Pan ten aspekt?

DB: -„Na pewno na plus. Cieszy fakt, że bramek traciliśmy bardzo mało. Świetnie spisali się bramkarze – a w futsalu często mówi się, że to nawet 50 procent zespołu. Chłopaki bardzo nam pomogli. Oczywiście są jeszcze elementy do poprawy – czasem zbyt pochopnie atakujemy piłkę, niepotrzebnie „wystawiamy nogę” i dajemy rywalowi szansę na stworzenie sytuacji. W większości przypadków przeciwnicy dochodzili do okazji właśnie po naszych błędach. Natomiast pressing funkcjonował bardzo dobrze, mimo śliskiej nawierzchni, która nie ułatwiała zadania. To jednak nasz styl gry – intensywność, agresywny pressing – i tego na pewno będziemy się trzymać.”

Która z trzech faz eliminacyjnych była według Pana najtrudniejsza?

DB: -„Zdecydowanie ta trzecia. Choć wyniki mogły sugerować coś innego, to właśnie tutaj mierzyliśmy się z bardzo silnymi zespołami. Choćby Limanovia – pierwszy mecz przegraliśmy, drugi zremisowaliśmy, trzeci wygraliśmy. To pokazuje nasz postęp. Trzecia faza zawsze jest najtrudniejsza, bo presja jest największa – jesteśmy bardzo blisko celu, a jednocześnie łatwo wszystko stracić. Dlatego należą się chłopakom ogromne gratulacje i szacunek za to, że tę presję udźwignęli. Udowodnili, że potrafią grać także w trudnych momentach.”

Teraz chwila radości, ale prawdziwe wyzwanie dopiero przed Wami.

DB: -„Dokładnie tak. Mamy czas, aby dobrze przygotować się do turnieju finałowego. Wiemy, nad jakimi elementami musimy pracować i na pewno skupimy się na ich poprawie. Chcemy pojechać do Bielska-Białej jako drużyna grająca w prawdziwy futsal i rywalizować tam z każdym jak równy z równym.”

19 stycznia 2026

MMP U17: AP CANPACK Okocimski w gronie najlepszych 16 drużyn w Polsce!

W niedzielę 10 stycznia w hali „Dom Sportu” w Dębicy rozegrano decydującą, III fazę eliminacji Młodzieżowych Mistrzostw Polski w futsalu w kategorii U17. Do rywalizacji przystąpiło pięć zespołów: AP CANPACK Okocimski Brzesko, AP Limanovia Limanowa, Eurobus Orlik Przemyśl, Igloopol Dębica oraz APPN Mielec. Niedzielne zmagania zakończyły się zdecydowanym zwycięstwem drużyny z Brzeska, która zdeklasowała rywali, odnosząc komplet czterech zwycięstw i kończąc turniej z imponującym bilansem bramkowym 15:2.

Zwycięstwo zagwarantowało zespołowi udział w turnieju finałowym, który odbędzie się 06-08 lutego w Bielsko-Białej.

Podopieczni trenera Daniela Bukalskiego turniej rozpoczęli od skromnego, jednobramkowego zwycięstwa nad zespołem Eurobus Orlik Przemyśl. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Franciszek Gadzina, który w całym turnieju zanotował łącznie trzy trafienia. W kolejnych spotkaniach Okocimski wyraźnie podkręcił tempo gry, prezentując odważny, a przede wszystkim bardzo skuteczny futsal. Kluczowym elementem gry zespołu była doskonała organizacja defensywy, o czym świadczą zaledwie dwie stracone bramki — obie padły dopiero w ostatnim meczu przeciwko Igloopolowi Dębica.

Drużyna z Brzeska przez cały turniej prezentowała się z bardzo dobrej strony. W jej grze nie było przypadku, a elementy futsalu stały na bardzo wysokim poziomie. Nie brakowało składnych, zespołowych akcji, po których zawodnicy wielokrotnie cieszyli się ze zdobytych bramek. Na szczególne uznanie zasługuje również gra obronna, która tego dnia nie miała sobie równych. Na wysokości zadania stawali także bramkarze, będący mocnym punktem zespołu. Niejednokrotnie ratowali oni drużynę przed utratą gola, a w razie potrzeby mogli liczyć na skuteczne wsparcie kolegów z pola, którzy wspólnie tworzyli niemal nie do przejścia defensywną zaporę.

III Faza: 18.01.2026 Dębica

Eurobu Orlik Przemyś – AP CANPACK Okocimski Brzesko 0:1
Bramka: Franciszek Gadzina.

AP CANPACK Okocimski Brzesko – AP Limanovia Limanowa 3:0
Bramki: Karol Świerczek, Szymon Biel, Franciszek Gadzina.

APPN MIelec – AP CANPACK Okocimski Brzesko 0:6
Bramki: Bartłomiej Francuz, Maciej Sambor, Szymon Kupczyk, Gabriel Sukiennik, Karol Świerczek, Szymon Wawryka

Igloopol Dębica – AP CANPACK Okocimski Brzesko 2:5
Bramki: Rafał Dziadowiec, Gabriel Sukiennik, Maciej Sambor, Aleksander Małysa, Franciszek Gadzina.

Tabela:
1. AP CANPACK Okocimski Brzesko 12 pkt (15:2)
2. AP Limanovia Limanowa 6 pkt (11:10)
3. Eurobus Orlik Przemyśl 6 pkt (13:8)
4. Igloopol Dębica 6 pkt (11:11)
5. APPN Mielec 0 pkt (3:22)

Kadra: Kamil Kościółek, Colin Kubala, Kamil Maciaś, Franciszek Gadzina, Gabriel Sukiennik, Szymon Biel, Adrian Łabno, Bartłomiej Francuz, Maciej Sambor, Alan Zdanowski, Rafał Dziadowiec, Aleksander Małysa, Szymon Wawryka, Karol Świerczek, Szymon Kupczyk.

Trener: Daniel Bukalski.

19 stycznia 2026

MMP U17: Podział na koszyki

Komisja Futsalu i Piłki Plażowej PZPN podzieliła na koszyki  drużyny, które uzyskały awans do turnieju finałowego MMP U-17. Zespół AP CANPACK Okocimski Brzesko znalazł się w koszyku nr 2, w którym znalazły się także: GKS SMS Futsal Tychy, Widzew Łódź Futsal oraz KS Gniezno.

Losowanie grup odbędzie się 20-01-2026r w siedzibie PZPN. Turniej finałowy odbędzie się 6-8 luty 2026r w Bielsku-Białej.

Podział na koszyki:
Koszyk nr 1: Rekord Bielsko-Biała, Constract Lubawa, Jantar Ustka, MOKS Jagiellonia Białystok.

Koszyk nr 2: AP CANPACK Okocimski Brzesko, GKS SMS Futsal Tychy, Widzew Łódź Futsal, KS Gniezno.

Koszyk nr 3: AP Limanovia Limanowa, Polonia Środa Wielkopolska, Eskadra Warszawa, Eurobus Orlik Przemyśl.

Koszyk nr 4: LZS Dragon Bojano, Dreamn Opole, Marcovia Marki, APK UG Gdańsk.

 

18 stycznia 2026

Trener Rafał Hebda: -„Był to mały finał…”

Prezentujemy krótki wywiad jakiego udzelił nam trener AP CANPACK Okocimski Rafał Hebda po ostatnim meczu W CLJ U19, który zakończył się zwycięstwem nad niepokonamym do tej pory AZS UE Karków. Zapraszamy do zapoznania sie z jego treścią.

Trenerze, gratulacje za zwycięstwo na wagę awansu do Finałów Młodzieżowych Mistrzostw Polski U19. Spotkanie rozpoczęliście bardzo aktywnie, stwarzając wiele sytuacji podbramkowych. Zaangażowanie, determinacja oraz wola walki pozwoliły Wam wywalczyć upragniony awans do turnieju finałowego.

RH: – „Tak, chcieliśmy mocno wejść w ten mecz i było widać, że chłopaki od pierwszych minut mieli bardzo dobrą energię. Momentami wydawało mi się nawet, że chcemy aż za bardzo i przez to nie wszystko od razu wychodziło tak, jakbyśmy chcieli. Takie jednak było nastawienie. Cieszy mnie to, że w tak ważnym spotkaniu zawodnicy pokazali, iż potrafią grać bez nadmiernej presji. Dla nich był to w pewnym sensie mały finał, bo zwycięstwo dawało bezpośredni awans na mistrzostwa.

Graliśmy z liderem, który co prawda miał już zapewniony awans, ale mimo to szczególnie w pierwszej połowie stawiał bardzo trudne warunki. Najważniejsze, że chłopaki się nie spalili, byli cierpliwi i konsekwentni w swoich działaniach. Musieliśmy zagrać w ten sposób, bo mieliśmy wcześniej słabszy moment w sezonie, kiedy w trzech meczach zdobyliśmy tylko jeden punkt. To sprawiło, że runda rewanżowa była dla nas serią pięciu finałów – każdy z tych meczów trzeba było wygrać. I to się udało. Wielkie słowa uznania dla zespołu za to, że potrafił udźwignąć tę presję.”

Nawiązując do rundy rewanżowej CLJ, można powiedzieć, że znaleźliście się pod ścianą. Aby myśleć o bezpośrednim awansie, Pana zespół musiał wygrać wszystkie spotkania, nie mając marginesu błędu.

RH: – „To prawda, trochę na własne życzenie, ale być może właśnie ta sytuacja uruchomiła w tych chłopakach dodatkowy potencjał, którego wcześniej nie pokazywali. Mówię tu o zaangażowaniu, walce i sercu zostawionym na boisku do samego końca. Po remisie w Nowinach przyszły dwie porażki – mecze, w których nie graliśmy źle, ale jednak punktów zabrakło. Ta presja mogła jednak zadziałać mobilizująco. Było to widać na treningach – większa koncentracja, większa intensywność, jeszcze większa chęć zwycięstwa. Zespół pokazał, że gdy naprawdę chce, potrafi rywalizować z każdym.

U nas chyba już tradycją jest to, że do ostatniego meczu nic nie może być spokojne. Zawsze musi być nerwowo do końca, ale najważniejsze, że na ten moment wychodzimy z tego obronną ręką.”

Teraz chwila świętowania, ale tak naprawdę najważniejsze granie dopiero przed zespołem. Jak będzie wyglądał okres przygotowań do Mistrzostw Polski?

RH: – „Do mistrzostw pozostał około miesiąc. Przez najbliższe dwa tygodnie będziemy realizować jednostki futsalowe, ale też częściowo wrócimy na trawę. Musimy to dobrze połączyć we współpracy z innymi trenerami i koordynatorami. Ostatni tydzień przed mistrzostwami będzie już typowo futsalowy – więcej jednostek, może trochę mniej intensywnych, ale nastawionych na fragmenty gry i szczegóły taktyczne. Chcemy też rozegrać sparing, jesteśmy wstępnie umówieni z kilkoma zespołami i zobaczymy, co uda się zrealizować.

Już poinformowałem zawodników, że choć dziś wszyscy się cieszymy, to przed nami trudne decyzje. Kadra jest liczna, każdy chce pojechać na mistrzostwa, ale selekcja będzie konieczna. Najbliższe trzy tygodnie pozwolą mi wyłonić dwunastu zawodników oraz dwóch bramkarzy, ewentualnie jedną osobę w rezerwie na wypadek kontuzji.

Ostatni tydzień przepracujemy już w tym docelowym składzie. Dzisiaj było świętowanie, ale od poniedziałku wracamy do pracy – i każdy będzie walczył o swoje miejsce.”