24 lutego 2024

Okocimski żegna się z Mistrzostwami Polski

Zespół Okocimskiego Brzesko w swoim ostatnim meczu w fazie grupowej musiał sprostać liderowi grupy A – Legii Futsal Warszawa. Spotkanie po emocjonującej końcówce zakończyło się porażką zespołu z Brzeska, który przegrał wynikiem 1:2. Obie bramki dla Legionistów zdobył Jan Zboina, z kolei jedyne trafienie dla „biało-zielonych” zanotował Kacper Sowa.

Jeszcze przed spotkaniem awans do ćwierćfinałów zapewniła sobie Legia Futsal Warszawa, która po dwóch spotkaniach miała na koncie 6 punktów. Okocimski do awansu potrzebował tylko jednego „oczka”, który zapewniłby drużynie awans do najlepszej ósemki tegorocznych Młodzieżowych Mistrzostw Polski w futsalu w kategorii U19. Po emocjonującym spotkaniu Okocimski zakończył zmagania na etapie fazy grupowej, w której uplasował się na trzecim miejscu.

Okocimski mógł, a nawet powinien zakończyć sobotnie spotkanie przynajmniej wynikiem remisowym, dogodne sytuacje do zdobycia bramek miał m.in. Maciej Węgrzyn, Marcel Kubala, Nikodem Mgłosiek czy choćby Igor Martyna. Warto również wspomnieć o Karolu Dzieniu, który w tym meczu kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą gola.

Mimo porażki z Legią „biało-zieloni” musieli liczyć na odpowiedni wynik w kolejnym meczu w grupie A, a mianowicie Junior Hurtap Łęczyca – GKS Futsal Tychy. By Okocimski mógł awansować spotkanie to musiało zakończyć się wygraną zespołu z Łęczycy, wynikiem remisowym lub wynikiem 1:0 dla GKS Tychy. Wszystkie te opcje premiowały zespół z Brzeska do dalszego udziału w Mistrzostwach. Do pełni szczęścia zabrakło naprawdę niewiele, gdyż na ok 1,5 minuty przed zakończeniem spotkania GKS Tychy prowadził tylko 1:0. Niestety jeszcze przed końcowym gwizdkiem zespół z Tych zanotował drugie trafienie, które dawało im awans do 1/8 finału.

Grupa A:
Legia Futsal Warszawa – AP CANPACK Okocimski Brzesko 2:1
Bramki: Jan Zboina x2 – Kacper Sowa.
Żółte kartki: Filip Wojtaś – Arkadiusz Zuzia.

Legia: Dawid Domarecki, Stanisław Rak, Filip Wojtaś, KAcper Laskus, Paweł Gajek, Oskar Szczepański, Jan Pruszyński, Bartłomiej Sobków, Szymon Kaczyński, Jan Zboina, Dawid Kąkol, Michał Sobków.

Okocimski KS: Karol Dzień – Piotr Pitaś, Maciej Węgrzyn, Marcel Kubala, Michał Siudut, Szymon Kozieł, Nikodem Mgłosiek, Tomasz Stokłosa, Igor Martyna, Karol Cieśla, Kacper Sowa, Piotr Broszkiewicz, Brunon Turlej, Arkadiusz Zuzia.

Trener: Rafał Hebda.
II Trener: Dawid Lizak.
Kierownik drużyny: Jan Kargul.

Okocimski swoją dogodną sytuacje miał już w 3 minucie meczu, wówczas Igor Martyna podał do Nikodema Mgłośka, który z bliskiej odległości posłał piłkę obok bramki. Cztery minuty później Maciej Węgrzyn oddał piłkę Marcelowi Kubali, który zdecydował się na mocne uderzenie, które zostało zblokowane na rzut rożny. Kolejną sytuację miał Piotr Pitaś, który otrzymał podanie od Maciej Wegrzyna, jednak i tym razem piłka wylądowała na rzucie rożnym.

Swoją okazję do wpisania się na listę strzelców miał Igor Martyna, jednak uderzenie młodego zawodnika Okocimskiego zatrzymało się na bocznej siatce. Pod koniec meczu akcję meczową na wagę remisu miał Maciej Węgrzyn, który znalazł się w bardzo dobrej sytuacji podbramkowej, jednak zdecydował się on na podanie do Piotra Pitasia, który został ostatecznie zablokowany przez zawodników z Warszawy.

Okocimski nie poddawał się tworząc kolejne sytuację. Po jednej z nich padła bramka, a jej autorem został Kacper Sowa, który oddał niesygnalizowany strzał z dystansu zaskakując tym samym bramkarza rywali. Niestety to było jedyne trafienie Okocimskiego w tym meczu, które nie wystarczyło do zapewnienia sobie awansu.

Mimo odpadnięciu zespołu z Mistrzostw, podopieczni trenera Rafała Hebdy oraz Trenera Dawida Lizaka pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenia. Zawodnicy oraz sztab szkoleniowy z pewnością może wracać do domu z podniesionymi głowami, gdyż pozostawili na boisku dużo zdrowa oraz kawał serducha. Godnie reprezentowali Klub, miasto Brzesko oraz cały region, dostarczając przy tym  swoim kibicom mnóstwo piłkarskich emocji.

 

 

24 lutego 2024

Podział punktów z GKS Futsal Tychy

W swoim drugim meczu w Finałach Młodzieżowych Mistrzostw Polski w futsalu w kategorii U19 zespół Okocimskiego Brzesko podzielił się punktami z GKS Futsal Tychy, remisując 2:2. Bramki dla GKS’u zdobyli:Igor Piekarz oraz Adam Ryt. Z kolei autorami bramek dla zespołu z Brzesku zostali: Michał Siudut oraz Marcel Kubala.

Po zakończeniu spotkania nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu odebrał Marcel Kubala. To drugie wyróżnienia dla zawodników Okocimskiego w tych  Mistrzostwach. Przypomnijmy, że w dniu wczorajszym nagrodę MVP odebrał Piotr Pitaś.

Grupa A
FKS Futsal Tychy – AP CANPACK Okocimski Brzesko 2:2
Bramki: Igor Piekarz, Adam Ryt – Michał Siudut, Marcel Kubala.
Żółte kartki: Bartłomiej Ciuła – Maciej Węgrzyn, Piotr Pitaś.

GKS: Mateusz Kosowski, Adam Ryt, Alan Komraus, Paweł Kupczyk, Oliwier Bednarski, Igor Pieklarz, Konstiantyn Kushirenko, Oliwier Kieloch, Bartłomiej Ciuła, Bruno Mazur.

Okocimski KS: Karol Dzień – Michał Siudut, Piotr Pitaś, Maciej Węgrzyn, Marcel Kubala, Szymon Kozieł, Nikodem Mgłosiek, Tomasz Stokłosa, Igor Martyna, Karol Cieśla, Kacper Sowa, Piotr Broszkiewicz, Brunon Turlej, Arkadiusz Zuzia.

Trener: Rafał Hebda.
Trener II: Dawid Lizak.
Kierownik drużyny: Jan Kargul.

W sobotnim spotkaniu jako pierwsi powody do radości mieli zawodnicy Okocimskiego, którzy już w drugiej minucie meczu zdobyli swoją pierwszą bramkę. Autorem gola został Michał Siudut, który wykorzystał podanie od Marcela Kubali i strzałem po ziemi pokonał bramkarza z Tych. Radość zawodników z Brzeska nie trwała jednak zbyt długo, jeszcze w tej samej minucie za sprawą Igora Pieklarza GKS doprowadził do remisu.

Chwile później zawodnicy z GKS Tychy przeprowadzili kolejną akcję ofensywną, która zakończyła się zdobyczą bramkową. Tym razem podanie z głębi pola wykorzystał Adam Ryt, który z pierwszej piłki pokonał Karola Dzienia.

Zawodnicy Okocimskiego kontynuowali swoje założenia taktyczne, które przyniosły skutek w drugiej połowie. Bramkę wyrównującą zdobył wówczas Marcel Kubala, który przejął futbolówkę na własnej połowie i po indywidualnej akcji wpisał się na listę strzelców, wyrównując tym samym stan meczu na 2:2.

Okocimski jeszcze w samej kocówce spotkania mógł przechylić szalę zwycięstwa na własną korzyść, jednak uderzenie Marcela Kubali zatrzymało się na poprzeczce bramki. Okocimski po dwóch meczach plasuje się na drugim miejscu w tabeli mając na swoim koncie cztery punkty.